poniedziałek, 6 grudnia 2010
Mikołajki
Cześć, dzisiaj mamy Mikołajki, no i nawet nie było czyszczenia butów, ani wielkich słodkich prezentów. Nie mamy na to czasu. Z siostrą doszłyśmy do wniosku, że Mikołaja zrobimy sobie w sobotę, bo dziś nikogo nie będzie w domu. To jest naprawdę przerażające, wpadłyśmy nawet na "genialny" pomysł, aby przełożyc o parę dni wigilię! Czy ktoś to sobie wyobraża. Zróbmy Wigilię tydzień wcześniej, bo 24 wszyscy ida do pracy, albo mają lepsze, rzeczy do roboty. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale nie zdziwię się kiedy za 10 lat, ktoś naprawdę zorganizuje Wigilię w każdy inny dzień, a nie 24 grudnia. W naszym życiu bywalo tak, że gdy po Wigilyjnej kolacji dostawałyśmy prezenty od "gwiazdora" tak bardzo się cieszyłyśmy, że pod koniec zabawy pakowałyśmy je jeszcze raz i kładłysmy pod choinkę, aby na następny dzień rano również dostać prezenty, to, że były one takie same, nie miało najmniejszego znaczenia. Taka zabawa trwała nawet kilka dni. A dziś chcielibyśmy aby świeta, szybko się skończyły, albo wcale nie przychodziły. Takie czasy. Niestety ja bardzo cieszę się na święta w tym roku. Wszystko idzie tak jak powinno, prócz kupna prezentów, ponieważ nie mam fioletowego pojęcia co komu podarować. Natomiast to będą pierwsze święta od 4 lat, gdzie nie będę czuła, że kogoś opuszczam, zostawiam, albo po prostu nie przyjeżdżam do domu. Jestem tu gdzie jest moje miejsce i niech tak zostanie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz